Strona 1 z 1

Biżuteria z owoców?

: 26 lut 2010, o 23:30
autor: misiak
Temat pewnie zadziwił niejednego forumowicza, mnie także kiedyś jak przeglądałam oferty z wyrobami biżuteryjnymi. Spotkałam się z biżuterią ozdobioną skórkami z pomarańczy, jak i cytryny. Wiadomo wygląda super i w ogóle, lecz niestety nie jest to długotrwała biżuteria. Jak się mylę to mnie sprostujcie, ponieważ nie wiem nic więcej na ten temat. A chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej, dlatego też stworzyłam ten temat.

Re: Biżuteria z owoców?

: 27 lut 2010, o 01:17
autor: sylusia
Przestańcie! Żeby owoce naturalne nosić w uszach, czy też żeby zwisały na szyi. Owoce to jedzenia, a nie do zawieszania. Tutaj już nie będzie problemu znudzenia się biżuterią bo prędzej czy później zgnije to.

Re: Biżuteria z owoców?

: 27 lut 2010, o 11:17
autor: catherina8
Chyba chodzi tutaj o biżuterię w kształtach owoców co? Jakoś nigdy nie spotkałam się z biżuterią ozdobioną, czy też zrobioną z owoców. Widziałam różne biżuterie w kształtach wisienek, truskawek, gruszek itp. Chyba, że chodzi wam o zabawy w ogrodzie i wieszanie sobie na uszy dwóch wisienek :D :)

Re: Biżuteria z owoców?

: 28 lut 2010, o 00:48
autor: wwizz
Może nie ze skórek banana, cytrusów, ale widziałem biżuterię z pestek owoców, polakierowanych barwnymi lakierami, fajnie wo wyglądało. Owoce naturalne popsułyby się bardzo szybko i to co widziałaś na pewno nie było owocem lecz podobizną stworzoną z plastiku czy też innego materiału.

Re: Biżuteria z owoców?

: 11 lip 2018, o 18:09
autor: LenaPoznań
Taka nie trwała biżuteria się nie sprawdzi ale np. Imitacja jabłka jako srebrny wisiorek do noszenia na lata ma sens.

Re: Biżuteria z owoców?

: 13 lip 2018, o 00:09
autor: galindia_com
To może być temat filozoficzny, historyczny, obyczajowy i zawsze wiąże się z estetyką. Dawniej młodzian, w skóry odzian wtykał se piórko gdzieś. Czasem kość w nos, wieszał pazur czy kieł. Dziś ktoś wetknie frytki w dziurki i rozśmiesza mamutem. To wynika z głębszej potrzeby przyozdabiania się. Biżuterii chwilowej. Jedni powieszą gruby łańcuch na karczychu, inne kwietny wianek, a pani X karaty. Dzieci wieszają pary czeresienek na uszach czy przyklejają do nosa klon. Potrzeba chwili, mniej lub bardziej wynikająca z wrażliwości, niekoniecznie uświadomionego poczucia piękna. A może jaja?
Zapewne gdyby z Chin zaczęły napływać kobiałki złotych i malowanych miniaturek jabłuszek czy durianów na łańcuszku, to nie stały by się od razu tym, czym są celebrytki. Z czasem mogło by się nastapić to, co ze sztucznymi kwiatami. Kiedyś obciach, teraz hurtownie- dzięki jakości wykonania.
Nie wiem czy owoce są zbyt banalne. Jeśli nie? To chwilo trwaj! Co bardziej intryguje? Pstryknieta pestka między unisono dyszące czy złoty dyndasek powyżej?
Ale dynia 1:1 w kolczyku? Nie!
No raczej.